Strona GłównaPrawoILSWOPRPrezesi WOPRMapa strony
   
konferencje

Partnerzy

 logo polkomtel

 

WSPÓŁPRACA


RATEX

logo_kevi_nowe_cmyk_male

PODWODNIK
 

 

 

KALISKIE TOWARZYSTWO RATOWANIA TONĄCYCH

Historia Kaliskiego Okręgu
Carskiego Rosyjskiego Towarzystwa Ratowania Tonących

            Początki ratownictwa kaliskiego sięgają końcowych lat XIX w. Prasa kaliska donosiła wówczas, że już w latach osiemdziesiątych funkcjonowało w mieście kółko wioślarskie, na czele którego stał Józef Radwan. Była to jednak działalność nieformalna, zakazana przez władze carskie. Wszelkie próby zalegalizowania jej były stanowczo odrzucane przez ówczesnego warszawskiego generała-gubernatora Josifa Hurkę, zaciekłego rusyfikatora. Niezrażona jednak tym grupa kaliskich wodniaków nadal urządzała, mimo prześladowań, nielegalne imprezy! Podczas jednej z "wiankowych" uroczystości skonfiskowany został cały sprzęt pływający, zakupiony ze składek. Z chwilą odejścia ze stanowiska Hurki w 1894 r. Sytuacja zmieniła się diametralnie.

W wyniku usilnych starań wspomnianej grupy działaczy, przychylności i poparciu gubernatora kaliskiego Michaiła Piotrowicza Daragana, człowieka światłego i przychylnego Polakom oraz zgody Zarządu Głównego Carskiego Rosyjskiego Towarzystwa Ratowania Tonących (Imperatorskoje Rossijskoje Obszczestwo Spasania na Wadach) w Petersburgu, w tym samym roku utworzony został Okręg Kaliski na czele którego stanął niestrudzony Józef Radwan.
Na podkreślenie zasługuje fakt, że była to pierwsza w tym czasie legalnie działająca na ziemiach polskich organizacja ratownicza, posiadająca własny statut i zarejestrowana w urzędzie gubernialnianym. We wszystkich późniejszych wzmiankach prasowych, a nawet w pracy dra Wernica, w nazwie organizacji omijano słowa "carskie" oraz "rosyjskie" i powszechnie posługiwano sie mianem Kaliskie Towarzystwo Ratowania Tonących.
Ponieważ Radwan odegraał w historii Towarzystwa dominującą rolę, a ponadto stał się później postacią znaną w całym Królestwie, a następnie odrodzonej Rzeczypospolitej, należy mu poświęcić nieco więcej miejsca. Urodził się w Warszawie. Po ukończeniu II gimnazjum, a następnie wydziału prawa na Uniwesytecie Warszawskim, skierowany został w 1884 r. Do pracy w kaliskim Sądzie Okręgowym i od tej pory związał się z miastem nad Prosną do końca swoich dni. Tutaj założył kancelarię adwokacką, a następnie pismo "Gazeta Kaliska" i przez długi okres pełnił stanowisko jej wydawcy i redaktora naczelnego.
Oprócz działalności w dziedzinie ratownictwa wodnego był Radwan aktywnym członkiem Kaliskiej Straży Ogniowej, gdzie dosłużył się dożywotniego stopnia ogniomistrza. Wraz z innym zasłużonym kaliszaninem Alfonsem Parczewskim przyczynił się do rozwoju Kaliskiego Towarzystwa Muzycznego. Należał ponadto do Kaliskiego Towarzystwa Cyklistów. Sprawował też funkcję pierwszego prezesa Towarzystwa Teatralnego. W 1919 r. Zainicjował powołanie Polskiego Związku Towarzystw Wioślarskich i został również jego pierwszym prezesem. Był osobą powszechnie znaną i szanowaną.
Pod kierownictwem tak wybitnego człowieka Kaliskie Towarzystwo Ratowania Tonących rozwijało się bardzo szybko. W 1898 r. Liczyło już 99 członków, co jak na tamte czasy i okoliczności, stanowiło imponującą rzeszę. Do statutowych celów organizacji należało utrzymywanie bezpieczeństwa na wodach, bezpośrednie niesienie pomocy tonącym, udzielanie pomocy w czasie klęsk powodzi, które prawie co roku nawiedzały okolice Kalisza i prowadzenie nauczania pływania. Nietrudno zauważyć, że pokrywają się one z aktualnymi zadaniami WOPR.
Członkowie Towarzystwa od chwili jego powołania przystąpili do realizacji wymienionych celów z ogromnym entuzjazmem i zaangażowaniem. Wkrótce o kaliskiej organizacji słychać było również w stolicy Imperium Rosyjskiego. Dowodzą tego liczne wzmianki w ówczesnej prasie kaliskiej.
O wysokiej randze Kaliskiego Okręgu świadczy fakt, że jego honorowym członkostwem obdarzeni byli: warszawski generał-gubernator generał-adiutant najjaśniejszy Książę Aleksander Konstantynowicz Imeretyński oraz gubernator kaliski tajny radca Michaił Piotrowicz Daragan.
Towarzystwo dysponowało też niezłymi środkami tak finansowymi jak i rzeczowymi. Według zamieszczonego w prasie sprawozdania, w rok po założeniu posiadało 8 łodzi różnych typów oraz niezbędny podręczny sprzęt ratowniczy, zas jego budżet wynosił 900 rubli, co stanowiło w tym czasie znaczny majątek.
Jak już wyżej nadmieniono, działalność Kaliskiego Okręgu zyskała uznanie władz w Petersburgu. Ówczesna prasa, za wydawanym przez kaliską organizację biuletynem "Ratunek na wodach" donosiła, że w mieście nad Prosną przebywał inspektor Oddziału Bałtyckiego Towarzystwa kapitan I klasy baron Nolken, skierowany przez Zarząd Główny w celu przeprowadzenia rewizji. Kontrolujący wysoko ocenił działalność miejscowej jednostki, szczególnie umiejętności ratowników, a władze naczelne wyraziły kierownictwu Okręgu uznanie za "odpowiedni kierunek działalności", jak to określono w protokole.
Przytoczony biuletyn "Ratunek na wodach" informuje również, że w Kaliszu utworzona została szkoła pływania oraz rozpoczęto budowę nowej przystani. Podkreśla także potrzebę dokonania pomiaru głębokości koryta rzeki Prosny, której wody były "zdradliwe". Wielka szkoda, że żaden z wydanych numerów biuletynu nie zachował się, a pewne wydarzenia z tamtego okresu można wyłącznie odtwarzać ze znajdującej sie na szczęście w muzeum prasy.
Powracając do problematyki pływania, w jednym z wydań "Gazety Kaliskiej" zamieszczony został ciekawy artykuł nie podpisanego autora na temat tej dziedziny sportu jej związków z ratownictwem. Piszący, oprócz wskazówek dotyczących nauczania pływania oraz jego profilaktycznych zalet, podaje również zasady bezpiecznej kąpieli, aktualne do dnia dzisiejszego. Mozna domniemywać, że opracował je dr Leon Wernic, członek Towarzystwa i autor znanej i popularnej broszury "Jak ratować tonących", wydanej w 1902 r. Praca ta wypełniła lukę tematyczną w literaturze ojczystej tamtego okresu i stanowiła wyraźny postęp w porównaniu z wydanym w latach 70-tych XIX w. Podręcznikiem dr Janikowskiego Wernic wprowadził do swego opracowania między innymi dwa "najnowsze sposoby cucenia", jak określa te czynności, mianowicie metodę dr Caliano polegającą na uciskaniu mostka oraz sposób dr Laborda polegającą na wysuwaniu języka.
Z zamieszczonych w kolejnych numerach "Gazety Kaliskiej" licznych informacji dowiadujem się, że ratownicy Towarzystwa interweniowali często i skutecznie, a Prosna była rzeką głęboką i niebezpieczną, dno miała grząskie, a nurt pełen wirów. Pływał po niej nawet statek turystyczny. Dalej następuje szczegółowy opis poszczególnych, udanych interwencji ratowników. Mimo trwającej passy sukcesów, w łonie kierownictwa Okręgu Kaliskiego Towarzystwa Ratowania Tonących zaczęły pojawiać się, a następnie narastać konflikty, które w efekcie doprowadziły do jego likwidacji. Na bazie Towarzystwa Ratowania Tonących, które liczyło w tym czasie 174 członków, utworzone zostało w 1907 r. Kaliskie Towarzystwo Wioślarskie. Prezesem nowej organizacji został nadal Józef Radwan. Jej statut stanowił, że ma ono za zadanie rozwój sportu wioślarskiego, niesienie pomocy tonącym oraz nauczanie pływania. Niestety, w kolejnych latach założenia statutowe dotyczące ratownictwa wodnego zostały odsunięte na dalszy plan, a następnie całkowicie zaniechane.
W taki oto sposób osobiste partykularne interesy oraz wygórowana ambicja garstki działaczy zniweczyły wieloletni dorobek rzeszy oddanych członków organizacji i doprowadziły ją do upadku. Na powstanie nowej, autonomicznej organizacji ratowniczej trzeba było czekać aż pół wieku. Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe jest dziś sukcesorem chlubnych tradycji swojego poprzednika.

 

Zmień język

UK DE FR


facebook

Odsłon : 6962313